Opis spotkania nr 601

Opis spotkania nr 601

Data, godzina niedziela 15 wrzesień 16:00
Grupa 6
Kolejka 26
Obserwator fifik/Cinek
Drużyna gospodarzy OFT
Drużyna gości BC Czelsi
Uwagi
Wyniki po kwartach
Drużyna 1 kw 2 kw 3 kw 4 kw
OFT 25 51 67 100
BC Czelsi 25 44 56 92
Punkty zdobyte w kwartach
Drużyna 1 kw 2 kw 3 kw 4 kw
OFT 25 26 16 33
BC Czelsi 25 19 12 36

Relacja ze spotkania

Mecz o 3cie miejsce zazwyczaj wśród graczy jest mało popularny, bo jednak prestiż mniejszy.
Nie inaczej było to też tym razem ze strony graczy OFT, którzy stawili się na ostatni mecz zaledwie w 6cio osobowym składzie, bez wysokich.
Biorąc pod uwagę, że BC Czelsi zgłosiło skład zbliżony do optymalnego, zapowiadało to ciekawą walkę o mały puchar.
Od początku dobrą robotę robił Krawczyk, który nie miał równego sobie w centymetrach przeciwnika. Miał jednak innego, który wie jak wykorzystać swoje warunki. Artur Bubel, bo o nim mowa, siłą fizyczną i umiejętnościami umiejętnie zniwelował przewagę wzrostu i doskonale sobie radził w bezpośrednich pojedynkach.
Zupełnie niewidoczny Donerstag nie dawał wsparcia Krawcowi, który jednak też popełniał szkolne błędy. Próbował coś zrobić Najman, ale z różnym skutkiem. Co jednak dziwne, kompletnie nie wykorzystali przewagi osobowej i przyspieszenia gry. A to pasowało OFT, bo punkty leciały, siły nie ubywało a mecz ciągle był na styku a nawet z lekką przewagą po połówce. Sytuację chłodnym okiem obserwował Lewicki, umiejętnie dyrygując kolegami i równie dobrze ich motywując. Co prawda nie biegali jakoś żwawo, ale jak sam stwierdził w przerwie na bieganie przyjdzie czas. W drugiej połówce gra dalej toczyła się równo, ale już z małym wskazaniem na OFT, którzy mimo że w mniejszej liczbie, to jakby stwarzali lepsze wrażenie. No i Andrzej Sass niewprowadzający nerwowej atmosfery to jednak wartość dodana. Goście jednak się nie poddawali, walczyli, zaczęły się dyskusje itd. I kiedy wydawało się że dadzą rade jeszcze ten mecz wyciągnąć ( ważna trójka Donia ) , to zrobili coś dziwnego. Z jakiegoś powodu zdjęli Krawczyka. Żaden z wprowadzonych grajków ( Jasiówka, Karaś ) nie był sobie w stanie poradzić czy to z Lewickim czy też Bublem, i w kolejnych akcjach wyłapali faule, potem osobiste. I to był koniec. Kilka punktów przed końcem, z limitem fauli, bez błysku Donerstaga. Nic sie nie dało zrobić i to OFT cieszyli się ze zdobycia brązu w tegorocznej edycji.


Zobacz wydarzenie na FB