BezKaKaKasku 100:69 9ers Soldiers
| 1 kw. | 2 kw. | 3 kw. | 4 kw. | Wynik końcowy | |
| BezKaKaKasku | 27 | 51 | 76 | 100 | 100 |
| 27 | 24 | 25 | 24 | ||
| 9ers Soldiers | 12 | 37 | 46 | 69 | 69 |
| 12 | 25 | 9 | 23 |
Inauguracyjny mecz pomiędzy tymi zespołami ze względu na pogodę odbył się na hali przy ul. Jordana 7. Początek meczu zapowiadał się obiecująco. Drużyna 9ers Soldiers otworzyła wynik celną trójką a w kolejnej akcji dołożyła dwa oczka w tym momencie faworyt tego spotkania BezKaKaKasku nie potrafił znaleźć odpowiedzi na skuteczną grę gości. Po krótkiej niemocy zawodników BezKakakasku otworzył się worek z punktami i w szybki sposób skończyli kwartę 27:12 (pierwsza kwarta zakończona po 12 minutach). Mimo wyniku po pierwszej kwarcie goście walczyli ile sił w nogach aby zniwelować wynik do połowy. Grali szybki, efektowny i czasami nawet przemyślany atak co skutkowało zdobyczą 25 punktów w II kwarcie. A co wtedy robiły Kaski? Jak to oni nie przejmowali się zbytnio tym co się działo. Grali swój basket i nie pozwalali aby drużyna przyjezdna się rozpędziła. Goście trafili za trzy to Kaski odpowiadali tym samym. Czyli mówiąc krótko norma. Po zmianie stron gra toczyła się dalej jednak z małym ale dla gości. Brak skuteczności po ich stronie nie pozwolił na dalsze gonienie wyniku. 9ers Soldiers wyszło na tą kwartę tak jakby dopiero co uczyli się grać w kosza a nie można im tego ująć bo pierwszą połowę grali naprawdę dobrze bez żadnych kompleksów. Wynik po III kwarcie mówi sam za siebie 25:9. Czwarta a zarazem ostatnia kwarta tego spotkania to czysta formalność.
Galeria