B.A.B.D B.A.B.D 100:97 Mickiewicz Pythons Mickiewicz Pythons

Grupa: B Kolejka: 6 środa,16 lipca 18:00 Obserwator: Natalia Uwagi: Na boisku Pythons
1 kw. 2 kw. 3 kw. 4 kw. Wynik końcowy
B.A.B.D 24 50 75 100 100
24 26 25 25
Mickiewicz Pythons 25 47 72 97 97
25 22 25 25

Dobrze więc opiszmy ten meczyk.
Spotykamy się na boisku gości czyt.Phytons. Myślę sobie nie no będzie to przyjemny mecz chyba, że zacznie padać. Chłopaki z oby dwóch drużyn zdeterminowani by zacząć o równej. Okej to gramy. Zaczął się mecz, a ja już sobie strzelałam w kolano tym zdaniem przed meczem. Więc zacznijmy od początku.
Na boisku gości spotykają się dwie potrafiące grac drużyny w koszykówkę. Z jednej strony (gospodarze) młode chłopaki zdeterminowani by wygrać, a z drugiej strony (goście) troszkę starsi chłopacy. Kwarta pierwsza szła w łeb w łeb kosz za koszem z wynikiem po 4 trójki na drużynę. (Pierwsza kwarta trwała zadowalające 30 minut).Wygrywa Mickiewicz.
Druga kwarta. Frustracja ukazała się na boisku w drużynach. Taka trochę brudna gra można by było powiedzieć. Drugą kwartę wygrywa B.A.B.D celna trójka.
No i proszę zacznijmy drugą połowę. Witek zaczął serią dwóch koszy oraz celna trójką, natomiast goście walczyli i doganiali wynik. Po uspokojeniu i ,,zastraszeniu,, drużyn ???? Panowie uspokoili się na w miarę dłuższy czas, bo widać było nieprzyjemną grę w koszykówkę. (dałam z siebie wszytsko by skończyło się w przyjaznej atmosferze- powiedzmy).
Cały mecz wynik był bardzo na styku. To był pierwszy mój mecz od x czasu który na swój sposób był naprawdę ciekawy pomijając nie ładne momenty. Ale pogadajmy o też o tych ładnych jakie były super akcje w ataku zespołowe zespołu gospodarzy. Młodzi dobrze się widzieli. Natomiast goście grali dobrą grę pod koszem. Brawo.
Chciałam opisać ostatnie punkty tego meczu bo była to pierwsza taka moja sytuacja od 4 sezonów jak obserwuję mecze śląskiej letniej ligi koszykówki.
Bardzo ciekawy wynik 97:97 jak na sam koniec. Więc pomyślmy co zawodnicy mogą robić. Na logikę rzucać za trzy i tak też się stało.Ostania akcja B.A.B.D
właśnie tak się skończyła rzutem za trzy aleeeeee nie trafionym lecz z faulem osobistym w akcji rzutowej za trzy punkty na oddającym rzut Witku. Trochę się zakłopotałam co z tym zrobić, bo tak mamy limit fauli teoretycznie powinny być dwa rzuty ale wtedy przystopujemy do przepisów pzkosz, więc Witek rzuca trzy osobiste. Jeden- trafiony. Drugi- trafiony i uwaga trzeci…..-też trafiony (pod presją). Gratulacje. Mimo, że był to trudny mecz dla zawodników jak i dla mnie muszę powiedzieć, że nawet takie mecze uczą i mam nadzieję że nauczą coś mnie jak i zawodników( grajmy w dobrej atmosferze).
*Po 12 celnych trójek w oby dwóch drużynach. PS. mecz trwał 2h????

mecz zakończył się w przyjaznej atmosferze ????


Galeria

Partnerzy